Ocalić od zapomnienia

  • 25.10.2016, 16:55 (aktualizacja 25.10.2016, 17:31)
  • Elżbieta Samsel-Czerniawska
494_4_25102016.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Zapal znicz obrońcom Ojczyzny.

Cmentarz Orląt Lwowskich to chyba najbardziej znane miejsce pochówku polskich żołnierzy. Tymczasem we Lwowie kwatery Polaków, którzy przelewali krew za ojczyznę znajdują się również na Cmentarzu Janowskim. Niestety jest on zaniedbany. Stowarzyszenie „Pokolenie” postanowiło zebrać pieniądze na odnowę grobów. 1 Listopada zapłoną znicze na grobach naszych najbliższych. Wpłać na symboliczny grosz na znicz i renowację grobów Polskich żołnierzy.  

Numer rachunku, na który należy wpłacać pieniądze to 89 1050 1214 1000 0023 1985 3707
z dopiskiem "Cmentarz Janowski"

Link do Zrzutki:

https://zrzutka.pl/hh86vt

Link do wydarzenia na FB:
https://www.facebook.com/events/669832413183427/

Rys historyczny:
1 listopada 1918 roku. Żołnierze Austro-Węgier wkraczają do Lwowa i opanowują większość budynków publicznych znajdujących się w tym mieście. Dotychczas miasto które było częścią polski staje się częścią Zachodnio-ukraińskiej Republiki Ludowej. Przeciw proklamacji utworzenia republiki stanowczo protestują polskie organizacje konspiracyjne oraz Polacy zamieszkujący to piękne miasto. Duży sprzeciw pojawia się głównie wśród młodzieży polskiej która w późniejszym czasie zostanie nazwana “Orlętami Lwowskimi”, to dzięki nim i tworzącym się w tym czasie oddziałom wojska polskiego udało się utrzymać Lwów. Walki które toczyły się w latach 1918-1920 miały jednak swój początek dużo wcześniej. W 1772 roku Lwów stal się stolica królestwa Galicji i Lodomerii. W takich stanie zastała go wiosna ludów która w 1848 roku rozpoczęła szeroko zakrojone akcje polityczne po stronie polskiej jak i ukraińskiej. Dzięki ruchom narodowościowym w 1867 roku Galicja uzyskuje niepodległość. Administracja publiczna i rząd znajdują się w polskich rękach, w pewnych dziedzinach życia dyskryminując Ukraińców. Wielu z nich zaczyna się to nie podobać i zadając równouprawnienia zakładają ukraiński ruch narodowy. Organizacje której zadaniem jest walka o równouprawnienie Ukraińców, zamieszkujących ziemie należące wchodzące w skład Galicji, cześć z członków organizacji dąży jednak do wyodrębnienia Galicji wschodniej jako autonomii dla Ukrainy. Trzeba pamiętać ze Galicja jako jedyny wówczas obszar, na którym w sposób niemal nieskrępowany przez zaborcę rozwijało się życie narodowe Polaków i Ukraińców, stała się głównym ośrodkiem zarówno polskiego, jak i ukraińskiego ruchu niepodległościowego. We Lwowie, jako stolicy prowincji, siedzibę miała większość polskich i ukraińskich organizacji społecznych, oświatowych, kulturalnych, religijnych i gospodarczych. Nie sposób zatem żeby nie dochodziło do konfliktu interesów obywateli obu narodowości których kraje znajdowały się pod zaborami. W czasie I wojny światowej, po zajęciu Królestwa Polskiego przez państwa centralne, władze zarówno Cesarstwa Niemieckiego, jak i Austro-Węgier, podjęły kwestię polską wbrew Imperium Rosyjskiemu. Rozważano powiązanie odtworzonej państwowości polskiej, w zależności od koniunktury politycznej, albo z Niemcami, albo z Austro-Węgrami. Cesarze obu mocarstw (po konferencji w Pszczynie w październiku 1916) proklamowali utworzenie Królestwa Polskiego 5 listopada 1916, nie określając jednak jego granic. Równocześnie cesarz Karol I Habsburg wydał orędzie, wyodrębniające Galicję jako niezależną część Austro-Węgier, o co Polacy walczyli od 1868. Również w 1916 ukraińska reprezentacja parlamentarna w Wiedniu, pod przewodnictwem Juliana Romanczuka, opracowała plan utworzenia ukraińskiego kraju koronnego, obejmującego Galicję Wschodnią. 9 luty 1918 zgodnie z traktatem brzeskim podpisanym przez Austria-Węgry i Cesarstwo niemieckie powstaje Ukraińska republika ludowa. Traktat na mocy którego państwa centralne uznają niepodległość Ukrainy. Z takiego stanu rzeczy niezadowoleni stają się Polacy organizując liczne manifestacje wyrażające sprzeciw w sprawie wyżej wymienionego traktatu oraz zmieniając swoje stanowisko względem Austro Węgier. 12 lutego rząd polski podaje się do dymisji w związku z ujawnionymi postanowieniami traktatu pokojowego. Dowództwo austriackie po 15 lutego 1918 straciło zaufanie do formacji złożonych w większości z Polaków głównie za sprawa udziału w proteście przeciwko zawarciu traktatu pokojowego Państw Centralnych z Ukraińską Republiką Ludową i jego warunkom – części żołnierzy Polskiego Korpusu Posiłkowego (głównie II Brygady Legionów) pod dowództwem płk. Józefa Hallera przeszła na stronę rosyjską pod Rarańczą. Pozostali żołnierze Polskiego Korpusu Posiłkowego, objęci poddaństwem austriackim, zostali internowani w obozach w Huszt i Marmarosz-Sziget lub wcieleni do wojska austriackiego i wysłani na front włoski. Dlatego dowództwo austriackie zaczęło faworyzować stronę ukraińską, i wtedy do Lwowa sprowadzono pułki składające się przeważnie z Ukraińców, a Polaków wysyłano w inne rejony monarchii. Ukraińcy poczęli czynić przygotowania do zbrojnego zamachu i zajęcia ważniejszych obiektów w mieście. Do tego samego przygotowywały się konspiracyjne polskie organizacje. Rada Regencyjna 7 października 1918 roku ogłosiła manifest do narodu polskiego, proklamujący powstanie niepodległego państwa polskiego. Zarząd miasta Lwowa wysłał więc 11 października 1918 do Rady Regencyjnej list, zapewniający że mieszkańcy miasta wezmą aktywny udział w budowie niepodległej Rzeczypospolitej. Na mocy dekretów Rady i rozkazu jej Komisji Wojskowej płk Władysław Sikorski rozpoczął organizację we Lwowie z byłych oficerów i szeregowych Polskiego Korpusu Posiłkowego (funkcjonującego pod nazwą Towarzystwo Wzajemnej Pomocy byłych Legionistów) oddziałów Wojska Polskiego, powołując Komendę Okręgową. Skład PKP liczył około 200 osób. Od lata 1918 istniały ponadto Polskie Kadry Wojskowe powiązane z Narodową Demokracją. Na ich czele stał kpt. armii austriackiej Czesław Mączyński, członek Ligi Narodowej. PKW liczyły również około 200 członków, głównie oficerów. Trzecią polską organizacją wojskową była Polska Organizacja Wojskowa, utworzona we Lwowie w lutym 1918 przez Juliana Stachiewicza. Dowództwo POW objął 11 października 1918 Ludwik de Laveaux. Organizacja liczyła około 300 osób, w tym 40-osobowy oddział kobiecy. W tym czasie nastąpiło też ożywienie działalności niepodległościowych organizacji ukraińskich. W pierwszej połowie października 1918 zwołano do Lwowa delegatów z ukraińskich ziem należących przed wojną do Austro-Węgier – Galicji Wschodniej, Bukowiny i Rusi Zakarpackiej. Utworzyli oni 19 października Ukraińską Radę Narodową, która ogłosiła powstanie państwa ukraińskiego z ziem wschodniej Galicji aż po rzekę San. Podczas posiedzenia Rady Miejskiej Lwowa (w której udział wzięli również liczni przedstawiciele organizacji kulturalnych i społecznych), 20 października przyjęto rezolucję o przyłączeniu miasta do Polski. Aktowi sprzeciwili się radni ukraińscy, uznając go za bezprawny. Co spowodowało rozpoczęcie walk o Lwów W walkach we Lwowie do 22 listopada (włącznie) brało udział z bronią w ręku lub w służbach pomocniczych 6022 osób, w tym 1374 uczniów szkół powszechnych i średnich oraz studentów. 2640 walczących nie przekroczyło 25 roku życia. Po zakończeniu walk w 1919 roku marszałek Józef Piłsudski w uznaniu bohaterstwa mieszkańców odznaczył miasto Krzyżem Virtuti Militari. Uzasadniając decyzję powiedział: Tu (we Lwowie) codziennie walczyć trzeba o nadzieję, codziennie walczyć o siłę wytrwania. Ludność stawała się wojskiem, wojsko stawało się ludnością. I kiedym ja, jako sędzia wojskowy dający nagrody, odznaczający ludzi, myślał nad kampanią pod Lwowem, to wielkie zasługi Waszego miasta oceniłem tak, jak gdybym miał jednego zbiorowego żołnierza, dobrego żołnierza, i ozdobiłem Lwów Krzyżem Orderu Virtuti Militari, tak, że wy jesteście jedynym miastem w Polsce, które z mojej ręki, jako Naczelnego Wodza, za pracę wojenną, za wytrzymałość otrzymało ten order. W poszczególne rocznice obrony Lwowa, w okresie międzywojennym regularnie ukazywały się specjalne wydania gazet, różnego typu broszury oraz albumy. W prasie ukazywały się artykuły okolicznościowe oraz relacje z obchodów święta Obrony Lwowa, organizowano również wiece, msze patriotyczne. Najbardziej spektakularne obchody zorganizowano w 1938 r. w dwudziestą rocznicę. Niestety potem przyszedł komunizm w czasie którego zapomniano o polskich bohaterach, przestano upamiętniać obronę Lwowa a kwatery polskich oficerów niszczały i coraz bardziej zapomniane popadały w ruinę. W początku lat 2000 mogiłami polskich oficerów zaczęły się interesować organizacje harcerskie z Rzeszowa które raz w roku czyściły kwatery na Cmentarzu Janowskim zapomnianym przez rząd. 
Autor rysu historycznego Matthew Halaba

Podziękowania dla Telewizji Zabrze za pomoc w realizacji materiału.

Elżbieta Samsel-Czerniawska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe