Pomysłowość policjanta ocaliła niedoszłego samobójcę

  • 11.02.2020, 18:12
  • Elżbieta Samsel-Czerniawska
744_1_11022020.mp4
loadingŁaduję odtwarzacz...
Kiedy czas gra główną rolę, a stawką jest ludzkie życie to właśnie doświadczenie oraz pomysłowość mogą wpłynąć na pozytywne zakończenie interwencji. Dzięki umiejętnie prowadzonej rozmowie telefonicznej przez dyżurnego Policji, patrol odnalazł na czas mężczyznę, który chciał popełnić samobójstwo. W nocy, w bardzo trudnych warunkach pogodowych namówił mężczyznę, aby wykrzyczał swój ból, dzięki czemu usłyszeli go policjanci.

To dyżurny otrzymuje pierwsze informacje o zaistniałych zdarzeniach i na podstawie doświadczenia oraz zdobytej wiedzy dysponuje do działań policjantów z odpowiednich komórek. Pomimo faktu, iż wszystko wykonuje na odległość, za pomocą telefonu lub radiostacji, to od niego może zależeć powodzenie interwencji, a nawet ludzkie życie. W ubiegłych latach dyżurni ze Świebodzina wielokrotnie udowadniali, że znają się na swojej pracy. Dzięki ich działaniom zatrzymywani byli sprawcy przestępstw. Zdarzały się również sytuacje, kiedy przez telefon uspokajali wystraszone osoby, a następnie kierowali nimi by prawidłowo prowadzić reanimacje czy udzielić pomocy przedmedycznej. W ich służbie należy mieć podzielność uwagi i potrafić się skoncentrować na kilku rzeczach jednocześnie. W tym samym momencie bowiem może być zgłoszonych kilka interwencji. Wielokrotnie są to zdarzenia wymagające zaangażowania dużych sił i środków więc istotnym jest, aby odpowiednio nimi dysponować. Ważną cechą jest także pomysłowość, którą bez wątpienia wykazał się podkom. Łukasz Szymański. W niedzielę (9 lutego) wieczorem pełnił on służbę jako dyżurny. Przyjął zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie, który oświadczył, że zamierza odebrać sobie życie. Skierowany do jego mieszkania patrol nie zastał mężczyzny, ponieważ zdążył on opuścił już budynek i oddalić się w nieznanym kierunku. Dyżurny zadzwonił na telefon komórkowy mężczyzny, który poinformował go, że kilka miesięcy temu zmarła jego partnerka, a teraz on odbierze sobie życie. W trakcie umiejętnie prowadzonej rozmowy dyżurny ustalił, że mężczyzna znajduje się na cmentarzu w Świebodzinie. Odmówił on jednak podania dokładniejszej lokalizacji. Podkom. Łukasz Szymański w dyskretny sposób wskazał dokąd ma się udać patrol i polecił, aby funkcjonariusze zachowali ciszę. Trudne warunki pogodowe oraz noc sprawiały, że na dużej nekropoli znalezienie mężczyzny na czas mogło okazać się niemożliwe. Dyżurny zachował jednak zimną krew i zmienił temat rozmowy. Namówił mężczyznę, aby wykrzyczał swój ból, na co ten przystał. Dzięki temu patrol usłyszał mężczyznę i szybko go odnalazł. Wezwane na miejsce Pogotowie Ratunkowe odwiozło mężczyznę do jednego ze szpitali, gdzie uzyskał pomoc lekarzy.

 

źródło: KPP Świebodzin 

Elżbieta Samsel-Czerniawska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe