Piorą (za swoje) pieniądze?

  • 10.04.2018, 18:57 (aktualizacja 15.04.2018 21:44)
  • Elżbieta Samsel-Czerniawska
Piorą (za swoje) pieniądze?
W dotacji nie ma ani śladu po wymienionych kosztach.

Musieliśmy dowozić pranie, stroje do prania, do okolicznych miejscowości – miedzy innymi takie tłumaczenie mogli usłyszeć radni od Norberta Trudzinskiego, prezesa Pogoni (dawnego Santosu), na komisji Kultury Oświaty i Sportu. Pojawił się on na niej, aby wyjaśnić, gdzie jeździł klub sportowy Santos.

Niestety w rozliczeniu dotacji nie ma rachunków za pranie, wygląda więc, że jeśli klub cokolwiek prał, to prał za swoje pieniądze. Pytanie tylko co,  bo troje rodziców, z którymi się kontaktowaliśmy, twierdzi ze stroje ich dzieci zawsze piorą sami.

Jeszcze gorzej brzmi tłumaczenie Trudzinskiego dotyczące wypłacania pieniędzy ryczałtem kierowcom prywatnych samochodów, którzy wożą dzieci. Dlaczego? Bo w rozliczeniu dotacji nie ma śladu po wypłacie ryczałtu. Rodzice zaś zgodnie twierdzą, ze zdarzały się sytuacje, że wieźli swoje dziecko na mecze. Niestety, nikt nie zwrócił im pieniędzy za paliwo.

O dziwo radni, po wysłuchaniu 15 minutowych peanów na temat klubu i 5 minutowego tłumaczenia, pytań nie mieli. Mieli natomiast listę uwag do dziennikarzy, tak jak to było w przypadku Pawła Śliwy, który występował raczej w imieniu klubu, a nie rady.

Elżbieta Samsel-Czerniawska

Czy w Świebodzinie wydawanie publicznych pieniędzy jest należycie kontrolowane?

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

 $
$ 23.04.2018, 09:34
mam jedno pytanie: za czyje pieniądze i gdzie klub kupuje sprzęt sportowy?
OBYWATEL
OBYWATEL 17.04.2018, 08:32
Jako, że materiał TV nie mówi o wszystkim, zapraszam do przeczytania protokołu z komisji kultury na ten temat.
http://bip.swiebodzin.eu/system/obj/20993_3.2018.pdf
Robert
Robert 19.04.2018, 19:49
Odnośnie komentarza pana Obywatela. TV może nie mówi o wszystkim, ale tak się jakoś złożyło, że film przedstawia akurat kluczowy i najciekawszy fragment całej sprawy. Czytałem zalinkowany przez Pana protokół, za co zresztą dzięki. Cóż, wynika z niego jedno: czapka gore na ludziach, którzy najwięcej gadają, cudują, tłumaczą i "przekłuwają porażki w sukcesy", co nie zmienia przecież w gruncie rzeczy żadnego faktu i nie wnosi nic nowego. Zostawmy to jednak. Może warto pomyśleć, aby w przyszłości miasto i gmina dotowały również działania niezwiązane ze sportem i poklaskiem (chociaż frekwencja na meczach jakiejkolwiek piłki jest mierna, sprzedaż biletów na pewno *** nie urywa), lecz z rozwojem intelektualnym młodzieży, wspierały zainteresowania naukowe (nie mylić z uczeniem się jedynie dla ocen) i popularyzowaniem wiedzy, co jest o wiele ciekawsze od ganiania za piłką. Bo później łatwo narzekać, że niski poziom, że liceum chcą zlikwidować, że biblioteki świecą pustkami, a ludzie nie czytają i są ciemni. Chyba mamy większe ambicje, czy jednak nie?
OBYWATEL
OBYWATEL 23.04.2018, 09:05
Jestem ogólnie to przeciwny finansowaniu (a przynajmniej znacznego) jakiegokolwiek hobby z publicznych pieniędzy... W mojej ocenie, jeśli ktoś lubi jeździć rowerem, to sama kwestia że gmina buduje ścieżki rowerowe (nawet zakładając że jest ich mało), czy też że mamy tak dużą ilość boisk szkolnych/osiru powinno wyczerpywać zaangażowanie publicznych pieniędzy w tego typu działalność. Biegacze nasi jakoś nie potrzebuję setek tysięcy złotych... Gwoli ścisłości, ja rozumiem, że kluby sportowe otrzymują te pieniądze w tym na zajęcia naszych dzieci, ale jest to znikomy procent ludzi. A jak słyszę o budowie boiska za milion dla Glińska to mnie krew zalewa... Za taką kwotę można wybudować świetlicę z remizą i byłaby 365 dni w roku przydatna...
makaro
makaro 13.04.2018, 21:23
wystarczy spojrzeć na wykaz faktur,co najmniej 4 na kwotę 1097,50.To albo mecz był co do centymetra w tej samej miejscowości albo...no cóż powiem,do pewnych spraw trzeba mieć głowę a teraz odpowiadać trzeba
Ja
Ja 13.04.2018, 09:31
No bo po co pytać jak i tak wiadomo że nie będzie żadnych zarzutów . A pytali dziennikarzy bo ujawnili przekręt.
Prawda
Prawda 12.04.2018, 18:14
Już niektórzy radni co byli kiedyś ,,nauczycielami'' - chyba już czas do lamusa...??? Czas, czas.
Robert
Robert 11.04.2018, 16:18
Przecież z tym klubem piłkarskim, czy związkiem sportowym to już nie pierwszy raz. Kilka lat temu też się działo z poprzednim prezesem. Nie wiadomo na jakich zasadach tacy ludzie otrzymują te stanowiska za gminną kasę, na czyje polecenie. Po znajomości, czy jak? Pewnie to kolejny wierzchołek góry lodowej. Radni najwyraźniej znudzeni, nie słuchali uważnie, jeśli w ogóle słuchali. Robią wrażenie jakby w ogóle ich to nie obchodziło, jakby straty w budżecie i naciąganie nie stanowiło problemu. A tu masz...
Ale cóż, w miasteczkach, gdzie połowa ludności żyje i pracuje z budżetówki, a i prywatne firmy też liczą na zlecenia z tejże budżetówki, a ile jeszcze innych poukrywanych organizacji sportowych ciągnących kasę na imprezy dla klaki i pochwał od lat panującej ekipy, nawet byli "dziennikarze" żałujący pracy w tabloidzie, to wszelką nieuczciwość niechętnie się odsłania. Po co się narażać, jak można też mieć trochę sosu. Myślą, że nikt nie sprawdzi...

Pozostałe