Chcą zwolnić radnego PiS

  • 21.02.2017, 18:31 (aktualizacja 21.02.2017 20:23)
  • Elżbieta Samsel-Czerniawska
Chcą zwolnić radnego PiS
Radny Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że decyzja o jego zwolnieniu ma podłoże polityczne. Pracodawca zaprzecza a konfliktem obarczono Radę Powiatu.

Rada Powiatu po raz kolejny ma twardy orzech do zgryzienia. Polski Związek Wędkarski wezwał ją do usunięcia naruszenia prawa. 

O co chodzi? PZW poprosiło radnych o pozwolenie na rozwiązanie stosunku pracy z radnym Prawa i Sprawiedliwości. 

Rada podjęła uchwałę, że na to nie zezwala. PZW zaskarżyło ją do Sądu Administracyjnego. Ten w orzeczeniu stwierdził, że Rada przy podjęciu takiego aktu prawnego powinna wysłuchać dwóch stron sporu. 

Tak się też stało na ostatniej sesji. Radni po raz kolejny podjęli uchwałę o niewyrażeniu zgody na rozwiązanie stosunku pracy. Polski Związek Wędkarski, po raz kolejny wezwał do usunięcia naruszenia prawa. Czym motywują swoje stanowiska obie strony sporu?

Radny Michał Motowidełko twierdzi, że decyzja ma wymiar czysto polityczny. Prezes PZW Mirosław Kamiński odpiera ten zarzut.Na sesję został również zaproszony przedstawiciel Państwowej Inspekcji Pracy.

 

Elżbieta Samsel-Czerniawska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (41)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rybak
Rybak 2.03.2017, 12:06
Żenada, o tym, czy można zwolnić pracownika decyduje rada bo akurat jest radnym. I ZAWSZE znajdą jakiś podtekst polityczny aby tylko bronić swojego. Dokładnie tak jak powiedział Pan Tomek - kolesiostwo i nic więcej! Niech idzie z tym do sądu pracy, ale niech pracodawca ma możliwość go zwolnić. Rozumiem, gdy ewidentnie pracodawca nie pozwala na sesje rady jeździć, to jest to uniemożliwienie pełnienie mandatu radnego, ale tu? Bo partię rządzącą się pisiorami nazywa? Wszyscy ich tak nazywają, ba! sami się tak nazywają... Tylko się ośmieszają i to za nasze pieniądze.
Wędkarz Polski
Wędkarz Polski 24.02.2017, 09:36
P.Z.W. to skostniała organizacja w której pochowali się "spadochroniarze" poprzedniego systemu. Wystarczy spojrzeć na strukturę chociażby okręgu Zielona Góra - w większości emerytowani oficerowie prl-wskich formacji. Większość z nich nie ma bladego pojęcia o wędkarstwie, bo nigdy nie wędkowali. Wystarczy wspomnieć byłego już na szczęście prezesa zarządu głównego P.Z.W. , który po ponad dwudziestu latach sam przyznał w wywiadzie, że prezesem został przez przypadek, z łapanki. Najwyższy czas, by w końcu wędkarstwem zajęli się młodzi ludzie, którzy maja o tym pojęcie i pracują tam z pasją i zaangażowaniem w sprawy wędkarzy. Jednak beton nie chce "skruszeć". W ostatnim czasie, o czym nie wszyscy wędkarze wiedzą dokonano zmian statutowych, mających ograniczyć właśnie możliwość wyboru nowych ludzi we władzach związku. Dodatkowo P.Z.W. , co niebywałe, a wręcz kuriozalne samo wystąpiło do ministerstwa o wykreślenie z listu związków sportowych, co wyraźnie ogranicza finansowanie sportu wędkarskiego z dotacji państwowych, ale co najważniejsze dla BETONU, ogranicza również wpływ ministerstwa na związek, co jest oczywiście na rękę wszystkim starym działaczom, którzy utworzyli sobie z P.Z.W. prywatny folwark...Dlatego czas najwyższy by dokonać zmian. I nie jest istotne czy ktoś jest zwolennikiem Platformy czy Pisu. Istotne jest by takich ludzi jak Pan Kamiński czy Raunke nie było więcej w Polskim Związku Wędkarskim - dla dobra samych Wędkarzy!
kw
kw 24.02.2017, 08:52
Komentarze są blokowane pod materiałem, bo rzekomo naruszają dobra osób trzecich lub obrażają osoby trzecie, a jednocześnie te same komentarze w całości są publikowane na tej samej stronie z lewej strony na liście 4 najnowszych komentarzy. Tam już nie naruszają dóbr osób trzecich? Gdzie tu logika i konsekwencja Szanowni moderatorzy i Redaktorzy?
Elżbieta Samsel-Czerniawska
Elżbieta Samsel-Czerniawska 24.02.2017, 18:58
Ani tu sensu, ani logiki, dlatego zgłosiliśmy ten błąd do informatyków.
Pozdrawiam
makaro
makaro 24.02.2017, 00:59
no nie,no nie wierzę,pan inspektor pracy...wręcz przyznaje się do kolesiostwa,a gdzie jesteś inspektorku jak w zakazane dni pracy pracowników oni pracują w żabkach? Brawo Pan Karataj!!!! Powiedział samą prawdę,rada,radą,pracodawca,pracodawcą,pan /Usunięte przez moderatora/ ma sądy pracy i inne instytucje do dochodzenia swoich spraw a nie zawracać gitarę radzie powiatu.Amen.
Podpis
Podpis 23.02.2017, 14:19
Nieoczekiwany wysyp wędkarzy/pracowników/członków PZW w komentarzach xD Nie ma możliwości automatycznego dodawania IP przy komentarzu? Na niektórych serwisach takie coś funkcjonuje.
Wedkarz z sulechowa
Wedkarz z sulechowa 23.02.2017, 07:53

Komentarz zablokowany

Komentarz narusza dobra osób trzecich.

Delegat
Delegat 23.02.2017, 07:44
Wędkarze dobrze wiedzą co dzieje się w PZW. Współczujęmy szczerze Michałowi.
Wkrótce wybory nowych władz związku. Będą zmiany no muszą być.
Rejony Sulechów i Nowa Sól są z tobą Michał. Nie poddawaj się.
koledzy z PZW
koledzy z PZW 23.02.2017, 07:25
Link do CV dyrektora PZW: /Można znaleźć na stronie IPN - administrator. Nie spamujemy/
Jan
Jan 23.02.2017, 00:06
A co tam słychać Panie Motowidełko u Pana Prawego i Sprawiedliwego kolegi z sejmu-byłego prok. Piotrowicza? Ten jest wg Pana ok?
Tfu!
Tfu! 24.02.2017, 11:32
To jest "dobry" komuch. PiS lubi komuchów przygarniać.To ci co walczą z komuną. Śmiać mi się chce z tych pseudo antykomunistów.
Rusin
Rusin 22.02.2017, 21:42
Michał trzymaj się - kto - jak nie ty zakończysz etap kariery SB-ka w PZW?
Członek PZW
Członek PZW 22.02.2017, 21:06
Panie Michale może czas stanąć do czerwcowych wyborów i zrobić porządek w naszym stowarzyszeniu. Towarzysz prezes i towarzysz dyrektor trzęsą portkami przed taką ewentualnością, stąd coraz silniejsze ataki na Pana. Wszyscy, którzy znają sytuację, są z Panem. A tymi, którzy nie mają pojęcia co wyprawia Okręg niech Pan się nie przejmuje. Gdyby było więcej takich ludzi jak Pan, może nie byłoby tej 3 milionowej kradzieży kilka lat temu. Nie jest żadną tajemnicą, że od tamtego czasu zarząd niemal się nie zmienił - nawet przewodniczący Okręgowej Komisji Rewizyjnej został ten sam. Wstyd i żenada!!!
Ja ojciec
Ja ojciec 22.02.2017, 20:34
Nie ważcie się to Pany zostawcie o własne nogi się przewrócą.
Syn
Syn 22.02.2017, 19:43
Ty M to jakiś szurniety chyba jesteś
kolega z PZW
kolega z PZW 22.02.2017, 19:42
Proponuje również sprawdzić księgowość, przelewy bankowe, wypłaty z kasy czy "sponsoring" PZW. Audyt w zielonogórskim PZW przyda się.
M.
M. 22.02.2017, 16:51
"Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zaj***ne wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.
Druga połowa mieszkania zaj***na Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypie**olić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wk***ił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za naj***nie 10k postów."
"Jak jest ciepło to co weekend zapie**ala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pie**oli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.
Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.
Przy jedzeniu zawsze pie**oli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu *** durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.

W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]

Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapie**olił.

Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent k***o.

Pojechaliśmy gdzieś wp*zdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pie**olną wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po *** to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś j***nym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam sk***ysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się sp***ział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie *** bo inaczej ryby słyszą i czują.

Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Na***i się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.
>WEŹ MNIE NIE Wk***IAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA Uj***nA!
>k***A TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ
>CO TY MI O SUMACH pie**olISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI
No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec
>I bardzo k***a dobrze
Tak go za tego suma znienawidził.

Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych sk***ysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból ***, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.

Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpie**alał.
Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napie**alał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.

Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec k***ił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pie**olenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu ***, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).

Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać
>synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!
ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.
Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból ***. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak poj***ne więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wk***ienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.
Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zaj***ł z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpie**olu bo było blisko.
Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda
-Janusze krzyczą, że ma oddawać
-Jeden janusz ma rozj***ny nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa
-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali
-Ja smutnazaba.psd
W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w *** tylko ojca nie chce więcej widzieć.
Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta
>Szczepan54
>Liczba postów: 1
>Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów!

Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD
Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał
>Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!
a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum."
OBYWATEL
OBYWATEL 24.02.2017, 08:22
Przebrnąłem do końca. Fajna historia, uśmiałem się, Ale zgrana z neta ...
M.
M. 24.02.2017, 19:50
Nawet film krótkometrażowy zrobią na podstawie tej historyjki.
q
q 24.02.2017, 22:49
Jak czytam większość komentarzy, wzajemne opluwanie się , bełkot i jad państwa wędkarstwa, jakieś daremne żale, sięganie do komuny, niemal mafijne porachunki, to opowieść zacytowana przez M. wydaje mi się bardzo wyważona, ciekawa i sensowna :D
Dzięki :) To pozwala zrozumieć wpisy panów wędkarzy, którzy trollują innych wędkarzy, bo łódź, bo sum, bo szczupak...
olo
olo 22.02.2017, 14:46
Mam nadzieję, że go zwolnią!
Caryca K.
Caryca K. 22.02.2017, 12:26

Komentarz zablokowany

Komentarz narusza dobra osób trzecich.

Rysiek
Rysiek 22.02.2017, 11:18
Panie Karataj, czy, gdyby sprawa dotyczyła przewodniczącego PO w Świebodzinie, też by Pan tak zagłosował?
Pani rzecznik PZW coś często przymyka oczy podczas wypowiedzi - czy , aby mówi prawdę?
Kto zna zasiedziałych szefów instytucji pokomunistycznych, niekoniecznie współpracowników sb, którzy nie mobingują pracowników?
Misza grisza
Misza grisza 22.02.2017, 10:38
Znam Michała z PZW - zawsze z należytą starannością wykonywał to o co został poproszony. Osobiście nigdy mnie nie zawiódł i nie wieżę w to co mówi jego przełożony. A co do tego, że rada zajmuje się zwolnieniem to te obowiązki rady wpisane są w odpowiednie ustawy. Około 2-3 lata temu Radni Gminni zajmowali się podobnym tematem. Jeden z Radnych był zwalniany ze Spółdzielni Mieszkaniowej na ul Słonecznej - i co Radni znając jego zaangażowanie itp itd mieli wydać opinię wyrażającą zgodę na zwolnienie?
idę na wybory
idę na wybory 22.02.2017, 06:35
No nareszcie reportaż z powiatu i odrazu wiadomo na co idą publiczne pieniądze.prosimy o więcej wiadomości z powiatowych sesji i komisji bo na razie tylko z rady miasta są na bieżąco wybory coraz bliżej i poprzez reportaże z rady powiatu i rady miasta wyborca ma prostrzy wybór a nie obiecanki z ulotek .W BIP starostwa nie ma protokołów z komisji niema interpelacji tak jak to jest w bip gminy .W takim przypadku takie materiały to skarbnica wiedzy dla wyborców.Radni podejmują decyzję czy można zwolnić ich kolegę z pracy ?To znaczy , że niema już sądów pracy?Nawet nie wiedziałem, że zostały zlikwidowane nie było takich informacji no chyba , że coś przeoczyłem.
OBYWATEL
OBYWATEL 22.02.2017, 11:12
Jest jakiś przepis prawa, ze aby zwolnić radnego trzeba zasięgnąć opinii innych radnych. Co prawda PIS jest w opozycji w starostwie i gminie, niemniej nie pamiętam sytuacji by radni różnych opcji spisali kolegę na straty.
kos
kos 21.02.2017, 23:11
Szanowny prezesie PZW - gdybyś robił problemy Panu M. Motowidełko z przybyciem na komisję bądź sesję to złamałbyś kolejny raz prawo. Korzystając z okazji myślę, że jeszcze dzień może dwa PIS i za lasy się weźmie więc nie broniłbym tak tego komunistycznego układu układając się z byłym SB-kiem i pokazując komuchom jak bratersko bronię historycznej władzy.
pracownik PZW
pracownik PZW 21.02.2017, 22:35
Trzymam kciuki za pana Michala. Czekamy na dobra zmiane w PZW.
kapitan SB negatywnie zweryfikowany
kapitan SB negatywnie zweryfikowany 21.02.2017, 22:09
Brawo Panie Michle. Dobrze, że jest możliwość naświetlania ogromnego problemu mobbingu gdzie pracownik jest dodatkowo dyskryminowany przez niekorzystne przepisy prawa pracy a sprawca często bezkarny. R. to były funkcjonariusz SB wg. oficjalnych informacji katalog.bip.ipn.gov.pl. Jeżeli ktoś 9 lat robił w SB to specyficzne nawyki czy maniery ma do końca. Dlaczego R. nie zrobił kariery jako fachowiec policjant? Warto zaglądnąć w dokumenty z weryfikacji kpt. R. by ukazać metody postępowania z ludźmi czy teraz z pracownikami. Czasy niby się zmieniły a R. myśli, że jest oficerem prowadzącym???
Dominik
Dominik 21.02.2017, 21:53
Nigdy więcej /usunięte przez moderatora/
Członek PZW
Członek PZW 21.02.2017, 21:27
Michał powodzenia! Kto zna sprawę, wie przez co teraz przechodzisz :(
świebodzinianin
świebodzinianin 21.02.2017, 21:07
Pracownik który nie wykonuje poleceń szefa jest w każdym przypadku zwalniamy ale no właśnie Pan radny rady powiatu jak to zaznaczył Pan inspektor to inna bajka .Pytam dlaczego jak to jest równi i równiejsi co to za persona Pan radny jemu można ignorować polecenia szefa bo on jest radnym i tak go nie zwolni bez zgody rady (to logiczne , że będą bronić swojego kolegi).Dlatego duży plus dla Pana Karataj , że spojrzał na to obiektywnie . Przecież rada nieznany dogłębnie tematu a broni . Wypowiedź Pana Motowidełki była tak niesmaczna jak szpinak który jadłem w przedszkolu za PRL-U.Pomijam to z jakiej jest partii ale mówienie o upolitycznione sprawy to żart w PZW polityczne rozgrywki ? Chociaż może jakby PiS przejęło PZW to możnaby było łowić ryby bez karty wędkarskiej tak jak można wycinać drzewa bez zezwolenia
Wedkarz
Wedkarz 23.02.2017, 07:48

Komentarz zablokowany

Szanowni Państwo! Komentarze obrażające osoby trzecie nie będą moderowane.

antycham.
antycham. 21.02.2017, 21:00
Dla Pani Redaktor 10 punktów czyli max za pytania do Inspektora Pracy. Drugie tyle dla Pana radnego Karataja za rzeczową wypowiedż. Natomiast niech radny Motowidełko pracuje PZW w Zielonej Górze w Świebodzinie z jego butą nie chcemy na jakimkolwiek stanowisku i z tego powodu pochwalam wynik głosowania.
Caryca K.
Caryca K. 22.02.2017, 12:28

Komentarz zablokowany

Wpis narusza dobra osób trzecich

PRL bis
PRL bis 21.02.2017, 20:55
W normalnej pracy można pracownika zwolnić z odpowiednim okresem wypowiedzenia, dlaczego to tutaj nie jest możliwe? Komuna wróciła? Jak go gdzieś nie chcą, to sam powinien odejść.
Caryca K.
Caryca K. 22.02.2017, 12:28

Komentarz zablokowany

Wpis narusza dobra osób trzecich

TW
TW 21.02.2017, 22:33

Komentarz zablokowany

Proszę nie trollować.

mieszkaniec
mieszkaniec 22.02.2017, 06:13
Ty chyba nie rozumiesz istoty rzeczy tu nikt nie broni sb-ka.Chodzi o to , że gdyby to dotyczyło Ciebie lub mnie to dostajesz w moim przypadku 3mc wypowiedzenia i jak się nie podoba do do sądu pracy możemy iść tylko czy w naszym przypadku będzie nas bronił inspektor pracy i zjawi się osobiście na zaproszenie szarego obywatela?Żyłem za czasów komuny i wiem jaki to syf i wiem co SB i UB robiło dlatego niepodobna mi się takie traktowanie równi i równiejsi właśnie jak za komuny
Marek
Marek 21.02.2017, 20:23
Ręce opadają brawo dla Radnego Karataja za rzeczową wypowiedź w pełni się zgadzam , wypowiedź Pana Motowidełki pozostawię bez komentarza, związkowi życzę powodzenia w sądzie skoro takie oskarżenia padały niech zostaną udowodnione ogólnie wychodzi na to że przedstawiciele PiS zawsze są tacy biedni i atakowani przez wszystkich ... a oni tacy tolerancyjni, uprzejmi .... a inni to tylko gorszy sort etc.
mieszkaniec
mieszkaniec 21.02.2017, 19:31
Kabaret za publiczne pieniądze !!! Okazuje się, że nawet ryby są upolitycznione ręce opadają jak się tego słucha i to wywlekanie publiczne kto i kim był czytane zkartki jak akt oskarżenia .Pan inspektor pracy przyjechał na zaproszenie radnego rady powiatu z takim podkreśleniem w wypowiedzi gdzie my zwykli pracownicy jesteśmy w tym wszystkim!!!Pan Karataj mistrzostwo świata wypowiedzi brawo !!!Jeden co powiedział przed kamerami prawdę.
P.s.Czy napewno chcemy takich burmistrzów i radnych?

Pozostałe